Istnieją oczywiście również wady, takie jak ograniczona rozpiętość belek stropowych, która uniemożliwia budowę bardzo dużych pomieszczeń lub brak wspólnego systemu pomiaru, który czasami utrudnia i wydłuża budowę. Wydaje mi się, że w stosunku do zalet nie są one jednak przeważające i dziwi mnie fakt, że w Polsce dopiero teraz domy z drewna zaczynają stawać się prawdziwą konkurencją dla domów murowanych. Dobrze, że w końcu przekonaliśmy się do tych konstrukcji i firmy budowlane zajmujące się tą branżą są coraz bardziej obecne na rynku. Może niedługo domy z drewna będą stanowiły większość nowo powstających konstrukcji.
Moda na domy ze szkieletem drewnianym najprawdopodobniej przywędrowała do nas z ameryki, gdzie właściwie wszyscy mieszkają w takich domach. Domy drewniane mają liczne zalety, które przyczyniają się do ich popularności.
Przede wszystkim są dużo tańsze bo wymagają mniej prac budowlanych. Ponieważ budowa domów z drewna nie wymaga żadnych prac „mokrych”, można je budować także w zimie. Oprócz tego buduje się je bardzo szybko. Po wybudowaniu łatwo można je w razie czego przebudować, a także zmodernizować jeżeli nasz dom przestał nam się podobać. Podobno wpływają nawet na długość życia, w krajach w których dominuje zabudowa drewniana statystyczny mieszkaniec takiego domu żyje kilkanaście lat dłużej.